M&M

Magda i Marcin mieszkają w Holandii i tak naprawdę pierwszy raz spotkaliśmy się dopiero na ich ślubie. Staram się zawsze osobiście poznać ludzi przed reportażem, bo to bardzo pomaga każdej ze stron. Kilka rozmów telefonicznych przed tym wymarzonym dniem nie oddało atmosfery, jaką zastałem na miejscu. Kiedy robiąc zdjęcia czujesz się jako gość, to wtopienie w tłum i zrobienie dobrego reportażu jest znacznie łatwiejsze. Będą w centrum wydarzeń masz przede wszystkim większą swobodę i powstaje taki materiał jak poniżej... a w zasadzie jego cząstka, bo wybór zdjęć na bloga był najtrudniejszy z całego sezonu 2018 (:


Chrzest Święty Jasia i... ślub

Czasami mam przyjemność fotografować jednocześnie dwa ważne wydarzenia, np. Chrzest Święty i ślub.
Dzisiaj na blogu Ania, Jarek i Janek (: Zapraszam.


Milena i Paweł

Emocje, emocje i... emocje (:
Zapraszam!


Asia i Bartek

W tym roku częściej zdarza mi się wyjeżdżać na śluby w Polskę niż fotografować lokalnie. W maju odwiedziłem Myszyniec, gdzie w pięknej Bazylice Trójcy Przenajświętszej ślub wzięli Asia i Bartek. Zapraszam na fotoreportaż.

ot


Iwona & Robert

Początek listopada, dzwoni telefon, po drugiej stronie Iwona i pytanie "Czy zrobię im fajną sesję plenerową?". Nie widzieliśmy się wcześniej, zdjęcia na ich ślubie zrobił inny fotograf... Zobaczcie jak wyszło nasze spotkanie, czy udało się pokazać na zdjęciach ich bliskość?
W użyciu Canon 5d III, Sony α7, Voigtländer i Leica oraz standardowe już ogniskowe 35, 50 i 85mm. Zapraszam!


Monika i Marek

Fotoreportaż Moniki i Marka zamyka sezon 2017, a co za tym idzie wyjątkowo nie chciałem wychodzić z przyjęcia weselnego. Koledzy z branży czasami cieszą się, że to już finał, że więcej wolnych weekendów, itp... No cóż ja kocham ten stresik na przygotowaniach, emocje, łzy w kościele (najbardziej płaczą mamy ;)), zabawę gości na przyjęciu weselnym i mógłbym tak fotografować ludzi przez okrągły rok! Lepszego zamknięcia sezonu nie mogłem się spodziewać (: Do zobaczenia na sesji plenerowej.


Marta i Grzegorz

Lubię wspominać fajne śluby, zwłaszcza takie na których czuje się bardziej jako gość a nie fotograf. Fajnie jest poczuć przyjazną atmosferę i czasami ciężko odmówić kiedy zapraszają do toastu ;) Ale niestety dobry fotoreportaż musi być zrobiony w pełnym skupieniu. Serdecznie zachęcam do obejrzenia zdjęć.